Komediowy duet: Jennifer Saunders i Dawn French. Absolutnie fantastyczne

abfab.jpgAromaterapia, masaż shiatsu i organiczny fryzjer – to największe konkrety w ich życiu. W latach 90. komedia w Wielkiej Brytanii stała się nowym rock and rollem. Stand-upperzy zaczęli przyciągać publiczność na stadiony. Przyszedł też czas na dwie silne kobiety, które robią, co chcą, ignorując role matek, córek i żon.

Komediowy duet Jennifer Saunders i Dawn French od połowy lat 80. bez ogródek bawi się społecznym tabu i do dziś znany jest w brytyjskiej telewizji z poczucia humoru pełnego przerysowań. Scenariusz kultowego serialu „Absolutely Fabulous” (Absolutnie fantastyczne) Saunders napisała na podstawie wspólnego skeczu „Nowoczesna matka i córka”. Zagrała w nim rozwrzeszczaną, krzykliwie ubraną kobietę sukcesu, która do każdego zdania wtrąca słowo „kochanie”. French była jej córką – z nosem w książce, spokojnie znoszącą roztrzęsienie matki. Scena była krótka, dialog błahy, ale relacja matki i córki – polegająca na odwróceniu ról – wydała się Saunders bardzo nośna, warta długiego scenariusza.

„Absolutnie fantastyczne” zadebiutowały w telewizji w 1992 roku. Serial wyśmiewał niedojrzałość, szybkie kariery, hedonistyczny styl życia, obsesję na punkcie wyglądu. Kluczowe postaci były trzy:

Edina Monsoon (w tej roli Jennifer Saunders) – nadpobudliwa szefowa agencji PR, po czterdziestce, uzależniona od alkoholu, jedzenia i diet. Wiecznie łyka pigułki, dzięki którym traci sześć kilo w tydzień i przestaje wyglądać jak „baleron wciśnięty w prezerwatywę”. Przynajmniej na chwilę. „Gruba ryba w rzeczy samej” – pisali o niej dziennikarze BBC.

Saffron Monsoon (Julia Sawalha) – jej 16-letnia córka o wyglądzie kujonki, w rzeczywistości jest dojrzałą, rozsądną dziewczyną. Miejsce przy kuchennym stole jest jej posterunkiem. Tu rankami wita skacowaną matkę i robi jej kawę. W ciągu dnia poucza ją, wyprowadza ze stanów roztrzęsienia, a nocami czeka z książką w ręku na powroty matki z imprez. Razem z babcią traktują Edinę jak rozwydrzoną nastolatkę. Przed podróżami pytają: „Masz wszystko? Paszport, bilety, kondomy?”.

Patsy Stone (Joanna Lumley) – najlepsza przyjaciółka Ediny od czasów liceum, naczelna ekskluzywnego magazynu dla kobiet, bezdzietna maniaczka seksualna uzależniona od narkotyków. Jeśli ktoś nie widział żadnego odcinka „Absolutnie fantastycznych”, niech wyobrazi sobie Samanthę z „Seksu w wielkim mieście” wyniszczoną narkotykami i postarzoną o kilkanaście lat. Nosi absurdalnie wysoki blond kok, usta maluje bardzo czerwoną szminką, wychodząc poza kontury, a oczy obrysowuje zbyt mocno czarną kredką. Została redaktor naczelną, bo przespała się z wydawcą. Patologiczna wersja hedonizmu lat 70., do których zresztą wciąż wraca we wspomnieniach.

Rozciągnięty brzuch, piersi do kolan

Aromaterapia, psychoterapia, refleksologia, osteopatia, homeopatia, masaż shiatsu, organiczny fryzjer – to największe konkrety w życiu Ediny. Poza tym – nieustająca impreza. Upija się często, zazwyczaj do nieprzytomności. Zakupy zawsze robi ogromne i nieprzemyślane. Za wszelką cenę chce być wierna modzie. Kręcone rude włosy przewiązuje kolorowymi apaszkami, na szyi wiesza ogromne amulety ze szlachetnych kamieni, pierścionki zakłada na wszystkie palce. Przesadę w tych stylizacjach wyśmiewa jej matka. „Twoje dżinsy eksplodowały” – mówi, widząc córkę całą w bladoniebieskiej tkaninie. Edina marzy, że stanie się postacią historyczną, ubierając księżniczkę Annę w sukienkę Vivienne Westwood.

Przy tym wszystkim uważa się za buddystkę. Twierdzi, że własny sukces sobie „wymantrowała”. W większości sytuacji brak jej jednak spokoju joginów. Wszędzie poza pracą – gdzie działa intuicyjnie – jest bezradna jak dziecko. Sukcesy zawodowe przychodzą jej łatwo. Zdaniem Saffron dlatego, że ta praca nie jest specjalnie wymagająca. „Jak możesz stresować się organizowaniem pokazu mody? – dziwi się córka. – Musisz tylko puścić muzykę, włączyć światła, zebrać parę dziewczyn, które wymiotują wszystko, co zjedzą, i wysłać je na wybieg”.

Patsy twierdzi, że Edinę zrujnowały dzieci – to przez nie „ma rozciągnięty brzuch i piersi zwisające do kolan”. Edina i Patsy uciekają od wszystkich relacji, od których da się uciec. Patsy radzi nawet Edinie, żeby zrezygnowała na jakiś czas z myślenia o córce. „Weź sobie wolne od niej, zasługujesz na to”.

Mężczyźni są nieobecni w tym domu. Ojciec Ediny nie żyje, syn studiuje w innym mieście, a ojciec Saff, gej, który – jak twierdzi Edina – żyje z „wściekłym, złośliwym, tłustobrzuchym karłem”, odwiedza je rzadko.

Matka Ediny, kleptomanka, wpada zawsze wtedy, kiedy nie jest oczekiwana. Sednem jej żartów są ironiczne komentarze na temat córki. „Tak naprawdę wszystkie mówią rzeczy, które chciałabyś przekazać matce albo córce, ale nie robisz tego przez przyzwoitość” – twierdzi Saunders.

„Nie byłam karmiona piersią” – narzeka Saffron. „Nie bądź śmieszna, wtedy się tego nie robiło” – odpowiada Edina. „Jak to? Tłumaczyłaś, że wyschło ci mleko, kanaliki się zapchały, sutki odpadły… Więc kto mnie karmił?” „Nieważne, wszystkie umarły już z przedawkowania”.

Może chociaż trochę koki?

Rzecz dzieje się w Londynie na początku lat 90., więc Edina i Patsy noszą kolorowe marynarki z poduszkami na ramionach, błyszczące legginsy, opaski na głowach. Na liście gości ich wymarzonych imprez są: Joan Collins, Stephanie Powers, Paloma Picasso, Charlotte Rampling, Catherine Deneuve. Podczas pokazów mody liczą na obecność księżnej Diany w designerskiej sukience. Magazyny z najlepszymi wynikami sprzedaży: „Harpers”, „Tatler”, „Vogue” – wypełniają kostiumy Chanel, Diora, Lagerfelda, Givenchy’ego.

Obie są dziećmi boomu kulturowych wrażeń, zachłyśnięcia się zmianami. Właśnie zaczęły cieszyć się dobrobytem. Przeszłość oznacza dla nich dziwne, niewygodne trendy. „Nie było łatwo odchudzać się w czasach chudzielców takich jak Twiggy” – mówi Edina. „W latach 60. byliśmy wszyscy zbyt naćpani, żeby uprawiać sport, w latach 70. trudno było biegać w butach na platformach, a w latach 80. byliśmy zbyt zajęci wkładaniem sobie agrafek w nosy”. Za to lata 90., czas największej popularności „Ab Fab” w Wielkiej Brytanii, były doskonałe, by mówić o tym, jak zmieniło się społeczeństwo, i wyśmiewać te zmiany.

Od początku lat 90. poparcie dla rządzącej Partii Konserwatywnej malało, a w maju 1997 roku wybory parlamentarne zdecydowaną większością wygrała Partia Pracy. Tony Blair od początku bratał się z artystami, najchętniej w obecności fotoreporterów. Jednym z jego kumpli na pokaz szybko został Noel Gallagher z zespołu Oasis, wtedy na szczycie popularności. Ale nie wszyscy tak jak Gallagher zgadzali się z marketingowymi posunięciami Blaira. Wyśmiewały je „Absolutnie fantastyczne” – ich zdaniem należało kontestować tę sztuczną polityczną poprawność, wystudiowane miny oraz hasło „Cool Britannia” zastępujące tytuł starej brytyjskiej patriotycznej pieśni „Rule, Britannia!”.

Cała Anglia stała się tak cool, że cena kokainy spadła w ciągu kilku lat o połowę. Jarvis Cocker, lider Pulp, jednej z grup tworzących w latach 90. falę britpopu: „Nagle wszyscy zachwyciliśmy się narkotykiem, dzięki któremu wpadasz w euforię z podziwu dla samego siebie”. „Absolutely Fabulous” komentowały to zjawisko. „Wciągasz coś, żeby się nakręcić, albo palisz, żeby się odmóżdżyć” – karci Edinę córka. „Nie zostawiaj butelki z winem na moim biurku, muszę mieć czysty umysł przez najbliższe trzy godziny” – prosi Patsy przyjaciółkę. „To może chociaż trochę koki?”

Jennifer Saunders: „Mieliśmy wtedy niedorzeczne poczucie, że wszystko się zmienia. Nelson Mandela został zwolniony, Margaret Thatcher straciła swój stołek, torysi przestali rządzić”. W takiej sytuacji hedonistyczne życie miało duży sens, było odreagowaniem po dyscyplinie. Ze spotęgowaną siłą szaleli wszyscy, którzy uważali, że stracili najlepsze lata, żyjąc z umiarem. 40-letnie kobiety poczuły, że nie jest za późno na ostre imprezowe życie. Eddy i Patsy poznajemy właśnie na takim etapie przemyśleń – materialistki po osiągnięciu sukcesów korzystają ze zdobytych pieniędzy i niezależności. Jednocześnie są karykaturami kobiet ze świata reklamy, mody, show-biznesu. W pracy przede wszystkim nieźle się bawią. Robią wokół siebie dużo zamieszania, odpoczywają, pijąc kawę albo wino, a tylko jakby mimochodem wykonują jakieś zadania.

Menopauzalne siostry

Na nadejście tego niezwykłego tandemu publiczność w Wielkiej Brytanii była przygotowana przez duet French i Saunders. Poznały się w 1977 roku. „Chodziłyśmy razem do Centralnej Szkoły Traumy, pamiętasz?” – żartowały w dokumencie zrealizowanym przez BBC. Tak naprawdę chodziło o londyńską Central School of Speech and Drama. Z doświadczeniami spektakularnych akademikowych wygłupów odpowiedziały na ogłoszenie opublikowane w piśmie „The Stage” – startująca wtedy, w 1982 roku, telewizja Channel 4 szukała kobiet do spektakli komediowych. Znalazły się w zespole pracującym nad programem „The Comic Strip Presents”. W obsadzie był też późniejszy mąż Saunders – Edmondson. Stały się kobiecymi twarzami alternatywnej brytyjskiej komedii.

„Menopauzalne siostry” – bo tak o sobie mówiły – były idealnie komicznym duetem. French – otyła, mówiąca powoli, ciepła, a przy tym zjadliwie ironiczna; Saunders – dynamiczna, trochę nerwowa, o uroku chłopczycy. Popularność przyniósł im sitcom „Girls on Top”. Do początku lat 90. zrealizowały kilka innych popularnych na Wyspach programów. Zawiesiły współpracę, kiedy French zrezygnowała z telewizji, żeby zająć się wychowywaniem adoptowanego dziecka. Niedawno zaskoczyły swoją wierną publiczność wspólnym scenariuszem serialu „Jam and Jerusalem” – o małej społeczności, w której każdy o każdego dba. „Tym właśnie zazwyczaj się zajmujemy – tłumaczy Saunders. Nie sprzedajemy na co dzień narkotyków, nie obrażamy siebie nawzajem”.

Od początku w ich przyjaźni ważne było wspólne zdobywanie wysokiej pozycji w świecie zarezerwowanym dla mężczyzn. „Ciężko jest młodym kobietom wśród komików, bo łatwiej być niegrzecznym, obleśnym chłopakiem niż niegrzeczną, obleśną dziewczyną”.

Rany, kochani, nie bądźcie tacy!

Odtwórczynie głównych ról – Saunders i Lumley – zdecydowanie stać na hedonistyczne życie, ale nie korzystają z tej możliwości tak jak Edina i Patsy. Saunders jest dziś 48. na liście stu najbogatszych Brytyjczyków związanych z telewizją. Sprawy zarządzania pieniędzmi zawsze zostawiała mężowi. Twierdzi, że nie ma pojęcia, jak udało im się zgromadzić majątek szacowany na 10 mln funtów.

Mają z Edmondsonem trzy córki, mieszkają w 400-letniej posiadłości niedaleko miasteczka Chagford w hrabstwie Devon, zachowali też dom w Londynie.

Jednak ostatnio nie to najbardziej interesowało fanów Jennifer, tylko jej dzielne wychodzenie z ciężkiej choroby. Jesienią 2009 roku zdiagnozowano u niej raka piersi. Nie zdradziła niczego mediom, nie przestała pojawiać się na najważniejszych imprezach komediowych. Publiczność dowiedziała się o chorobie, dopiero gdy ktoś na jednym z przyjęć zauważył, że ma na głowie perukę. Po chemioterapii dumnie nosiła bardzo krótkie siwe włosy. Twierdzi, że z tego, przez co przeszła, pamięta niewiele cierpienia, i że ludzie przeżywają znacznie większe problemy.

Podobnie zdystansowana jest w mediach Lumley, w swojej ojczyźnie w równym stopniu znana jako społeczna aktywistka co jako Patsy. Była Brytyjką Roku, Seniorką Roku, najpopularniejszym głosem w angielskich i amerykańskich komputerach – dla firmy AOL nagrała powitanie oraz komunikat „Masz wiadomość”.

Zanim zaczęła współpracować z Saunders, była już w Wielkiej Brytanii gwiazdą dubbingu – dzięki doskonałej dykcji, dobrze ustawionemu, niskiemu głosowi, trochę zachrypniętemu przez papierosy. A niedawno, gdy sprytnie wygrała z rządem walkę o przyznawanie praw do osiedlania się w Anglii Gurkhom (żołnierzom nepalskim walczącym w brytyjskim wojsku) – zaczęto ją nazywać „nową księżną Dianą”.

Problem był jej bliski, bo znała go dobrze dzięki historiom rodzinnym. Urodziła się w Kaszmirze, który wtedy, w 1946 roku, należał do brytyjskich Indii. Jej ojciec służył w Gurkha Rifles. Po odzyskaniu niepodległości przez Indie rodzina Lumleyów przeprowadziła się do Malezji, potem do Anglii. „W walce o prawa Gurhków chodziło mi o zachowanie się honorowo wobec starych przyjaciół, czyli o sprawy, w które w porządnym kraju powinno się wierzyć”.

W podobny sposób mówi o okrucieństwie wobec zwierząt. Działa w międzynarodowej organizacji Viva!, dwa lata temu wspierała Partię Zielonych w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Jako felietonistka „Timesa” pełni funkcję komentatorki społecznej i politycznej. Niedawno napisała przedmowę do klasycznego brytyjskiego podręcznika elegancji – „The Magic Key to Charm” autorstwa Eileen Ascroft, wydanego po raz pierwszy w 1938 roku. „Myślę, że nadszedł czas odrodzenia rygorystycznych zasad dobrego wychowania – mówi. – Młode Brytyjki bywają urocze, ale ściągają same siebie w dół. Wierzę, że gdyby nie ich pozbawione zasad zachowanie, byłoby im lepiej w życiu”.

Jakże to różni się od stylu Patsy, która regularnie wciąga amfetaminę rozsypaną na stole w pracy, zawsze chciała wyglądać jak Ivana Trump, a czytanie książek uważa za stratę czasu. Jest jak najpopularniejsza dziewczyna w liceum, która zapomniała, że jej szkolne lata dawno się skończyły.

W pewnym stopniu Lumley śmieje się w tej roli z własnych młodzieńczych doświadczeń. Dorastała z marzeniem, żeby być „dziewczyną, która odniosła sukces w show-biznesie i jeździ samochodem z opuszczanym dachem”.

Zanim trafiła do telewizji, była fotomodelką. Jako aktorka zadebiutowała w 1969 roku w reklamie chleba. Świetnie sprawdzała się też w roli groupie Roda Stewarta oraz – jeśli wierzyć plotkom – jego kochanki. Była też bardzo epizodyczną dziewczyną Bonda („W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości”). Śmiała się z tej roli w show Davida Lettermana: „Stałam tyłem do kamery, odchyliłam lekko głowę, wypowiedziałam z przejęciem jedno zdanie. To wszystko”.

Jedynego syna Jamesa urodziła, kiedy miała 21 lat; wychowywała go samotnie. W latach 70. wyszła za autora komedii Jeremy’ego Lloyda. To małżeństwo przetrwało pół roku.

W połowie lat 80. ponownie wzięła ślub – ze Stephenem Barlowem, dyrygentem, z którym jest do dziś. W wywiadach opowiadała, że pomiędzy jednym i drugim małżeństwem oświadczano jej się 59 razy. Dziś dodaje: „Chyba to sobie wymyśliłam”.

Po epizodach w serialach (m.in. w kultowym „Coronation Street”) jej specjalnością stały się role kobiet zamożnych, z wyższej klasy średniej. W końcu stała się cenioną komediową aktorką teatralną – niedawno za rolę w spektaklu „La Bete”, granym w Londynie i na Broadwayu, dostała nominację do nagrody Tony.

Jubileuszowy zjazd komórek tłuszczowych

Z okazji tegorocznego 20-lecia „Ab Fab” powstały trzy nowe odcinki. Wielki powrót, właściwie przez przypadek, zorganizowała Lumley. Powiedziała po prostu znajomym w nowojorskich mediach, że Jennifer napisze kilka odcinków. „Cóż, teraz musisz jeszcze powiedzieć znajomym z BBC i robimy to” – zareagowała Saunders.

W jubileuszowych odcinkach Patsy i Edina przenoszą się do obecnych czasów recesji. Żyją razem w odnowionym mieszkaniu Ediny. Właśnie tu przeniosły swoje biura – agencję PR oraz redakcję kobiecego magazynu. Za darmo pracują dla nich stażystki. Znalazły kosmetyczkę po przeciwnej stronie ulicy – żeby mniej wydawać na szofera i benzynę.

Autor: Marta Strzelecka, ”Wprost” 21.03.2012 01:00

Źródło: www.wysokieobcasy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>